23.01.2018 Łukasz Wełniak, Head of Front-end, Efigence

Fakty i mity na temat pracy front-end developera. Jak stawiać pierwsze kroki w branży?

Okiem eksperta / Trendy
  • Polub


Praca programisty staje się coraz bardzo pożądanym zajęciem. W dużej mierze ze względu na dobre zarobki nawet początkującego specjalisty. Wokół tego zawodu wyrosło w ciągu ostatnich lat sporo mitów, część z nich to wpływ stereotypowego wizerunku informatyka z poprzednich dekad, inne to kwestia nieznajomości ich środowiska. 

W naszym cyklu postaram się opowiedzieć o tym, jak zostać front-end developerem, przy okazji obalając kilka mitów.

Czy muszę skończyć studia, aby zostać programistą? 

Bardzo wiele osób ma przeświadczenie, że praca w IT jest ściśle związana z ukończonymi studiami kierunkowymi, najlepiej na dobrej politechnice. Jak mówi przysłowie, w każdej legendzie jest ziarnko prawdy, w tej także. 

Osobiście znam wiele osób, które na swojej ścieżce nie miały styczności ze studiami informatycznymi, co więcej pracowały w branży niezwiązanej z technologią, a jednak zmieniły zawód i są teraz dobrymi specjalistami. Pokazuje to, że siła determinacji i chęci wystarczą, aby zacząć przygodę z technologiami webowymi. Nie oznacza to jednak, że studia informatyczne nie są przydatne. W czasie takich studiów przerabiane są różne dziedziny informatyki, co daje szerszy obraz i pozwala lepiej zrozumieć procesy wytwarzania oprogramowania. Łatwiej jest takiej osobie odnaleźć się w roli lidera technicznego, kierownika zespołu czy na stanowisku managerskim w dziale informatyki.

Czy programowanie jest dla każdego? 

Na pewno nie, tak samo jak praca księgowego nie jest dla każdego. Najważniejsze to robić to, co się lubi, wtedy łatwiej się uczymy i każde nowe zadanie jest dla nas wyzwaniem, nie problemem. Zanim zdecydujecie się na kosztowne kursy, warto sprawdzić czy ta dziedzina będzie dla Was interesująca. Warto skorzystać z jednego z darmowych kursów dostępnych w internecie, czy pomocy znajomego, spróbować stworzyć swoją pierwszą stronę internetową i zastanowić się, czy to nas zaciekawiło na tyle, żeby robić to na co dzień.

Jak stwierdzić, że już umiesz wystarczająco dużo, żeby zacząć szukać pracy? Moim zdaniem, minimum to dobre opanowanie podstaw. Rozumiem przez to dobrą znajomość HTML5, CSS3 oraz podstawy JavaScriptu. Jeżeli potrafisz na podstawie dostarczonego projektu graficznego stworzyć stronę www, która jest semantyczna, responsywna oraz nie ma widocznych rozbieżności między nią a wzorem graficznym, to jest Twój czas :) Nawet jeżeli JavaScript jest dla Ciebie jeszcze tajemnicą, próbuj swoich sił w rekrutacjach. Udział w nich da Ci możliwość zweryfikowania swojej wiedzy, pokaże, gdzie masz braki, nakieruje Cię na drogę do upragnionej pracy.

Warto w czasie nauki tworzenia stron www tworzyć swoje portfolio. Pomaga to bardzo w procesie rekrutacji, kiedy możemy pokazać nasze prace. Często już etapie wysłania CV, weryfikacja naszego portfolio daje nam możliwość zwrócenia na siebie uwagi i niejednokrotnie jest przepustką do rozmowy rekrutacyjnej. Jak stworzyć własne portfolio? Najlepiej założyć konto np. na githubie i robiąc zadania czy proste strony www w trakcie nauki, wrzucać tam wszystko. W ramach treningu można pobrać z internetu darmowe projekty graficzne i na ich podstawie budować szablony, które będą pokazywać nasze umiejętności.

Jak przygotować się do rozmowy, aby wypadła jak najlepiej? 

Mamy już portfolio, uważamy że nasze umiejętności są wystarczające do rozpoczęcia pracy,  ktoś nawet odpowiedział na nasze zgłoszenie do rekrutacji! Jest mały sukces. Jak zatem przygotować się do rozmowy, aby ona również zakończyła się sukcesem? Na pewno nie należy udawać lepszego niż się w rzeczywistości jest. Jeżeli nawet na rozmowie nikt tego nie odkryje, to już w pierwszych dniach pracy wszystko wypłynie. Odrobina pokory, okazanie chęci nauki i szczera rozmowa o naszych oczekiwaniach na pewno będą pozytywnie odebrane. Jako rekrutujący bardzo cenię sobie dojrzałość. Ktoś, z kim mam pracować musi mieć poczucie odpowiedzialności za swoją pracę i zdawać sobie sprawę, jak jego własne zaangażowanie wpływa na końcowy efekt pracy całego zespołu.

Co decyduje o tym, czy uda nam się przejść pozytywnie taką rozmowę? 

Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Taką rozmowę przeprowadzają z nami ludzie, więc jest to przynajmniej częściowo ich subiektywna ocena. Na pewno udowodnienie swoich umiejętności jest bardzo ważne, ale często decydują umiejętności miękkie. Znajomość języka angielskiego, to czy ktoś jest komunikatywny lub czy będzie pasował do zespołu. Gdzieś na końcu jest jeszcze zbieżność naszych oczekiwań finansowych z możliwościami firmy zatrudniającej.

Elementem osobnym jest też środowisko w jakie chcemy wejść. Poziom zaawansowania procesu rekrutacyjnego czy dokładność, z jaką sprawdzane są nasze umiejętności zależeć będzie nie tylko od osób, które będą z nami rozmawiać, ale także z organizacji jaką reprezentują. Inaczej wygląda rekrutacja do korporacji, banku a inaczej do startup’u. Specyfika pracy w różnych typach organizacji też jest różna, ale to już temat na inny artykuł….. :)

 

Łukasz Wełniak, Head of Front-end, Efigence

Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz Zaloguj się »
obrazek nieczytelny
wyślij

Czytaj podobne