9.01.2019

Mark Zuckerberg chce rozmawiać o miejscu technologii w świecie

Social media / Biznes
  • Facebook Polub


Mark Zuckerberg ogłosił, z czym zamierza mierzyć się w 2019 roku. Tym razem jego wyzwaniem będzie  "zorganizowanie serii publicznych dyskusji na temat przyszłości technologii w społeczeństwie - szans, wyzwań, nadziei i obaw". Planuje przeprowadzić serię rozmów z przywódcami, ekspertami i członkami różnych społeczności zarówno w mediach społecznościowych, jak i w tradycyjnych środkach przekazu.

Zuckerberg, który w 2018 roku skromnie zapowiadał, że zajmie się naprawą Facebooka, nie ogłasza zwycięstwa na tym polu, zapowiadając że wyzwania związane m.in. z prywatnością i bezpieczeństwem wciąż pozostają kluczowe dla rozwoju firmy. Jednocześnie, mniej skromnie, przyznaje, że Facebook dzisiaj jest zupełnie inny niż był jeszcze parę lat temu, z czym też w sumie trudno się nie zgodzić, głównie jednak dlatego, że - dzięki niedawnym publikacjom prasowym - dowiedzieliśmy się, jaką firmą rzeczywiście był. 

Tak czy owak - dzisiaj Mark Zuckerberg zamierza działać szerzej, zadając pytania o miejsce technologii we współczesnym świecie: "Czy chcemy, aby technologia oddawała głos ludziom, czy też tradycyjni stróże będą kontrolować, jakie pomysły można wyrazić? Czy powinniśmy zdecentralizować autorytet za pomocą szyfrowania lub innych środków, aby zwiększyć władzę w rękach ludzi? W świecie, w którym wiele społeczności fizycznych słabnie, jaką rolę może odgrywać internet w umacnianiu naszej tkanki społecznej? "

To nie pierwszy raz, kiedy Zuckerberg przeprowadza publiczne debaty, ale pierwszy gdy ich temat dotyczy tak poważnych spraw. Poprzednio - w 2014 i 2015 roku - w czasie podobnych rozmów powstał m.in. pomysł na Reakcje. 

Ewolucja wyzwań Zuckerberga dobrze jednak pokazuje drogą, jaką przebył. Dziesięć lat temu obiecał... nosić krawat; dwa lata temu - objechać wszystkie stany USA (co dla wielu komentatorów było sugestią politycznych ambicji), a rok temu - naprawić Facebooka (co było raczej sugestią, że z politycznych ambicji póki co nici). 

Teraz, kiedy Facebook, jest w wizerunkowej defensywie, nie zabrakło jednak kąśliwych komentarzy dot. tych ambitnych planów. Damian Collins, brytyjski polityk, który "ściga" Zuckerberga pytaniami o naruszenia, zaoferował pomoc w realizacji wyzwania, zapraszając do Londynu, na przesłuchanie. 

Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz Zaloguj się »
obrazek nieczytelny
wyślij