11.02.2019

Niemiecki urząd antymonopolowy uderza w Facebooka

Prawo / Social media
  • Facebook Polub

materiały prasowe (fot. Facebook)
materiały prasowe (fot. Facebook)

Według niemieckiego urzędu antymonopolowego Facebook nadużywa dominującej pozycji na rynku danych, które zbiera po to, by lepiej targetować reklamy. Po trzyletnim postępowaniu w tej sprawie, zdecydował o nałożeniu na giganta ograniczeń, które uderzają w podstawy jego modelu biznesowego. 

Użytkownicy Facebooka w zamian z możliwość korzystania ze strony "za darmo" oddają gigantowi wszystkie informacje o sobie (także te pochodzące z Instagrama czy WhatsAppa oraz stron trzecich), które potem wykorzystywane są do precyzyjnego targetowania komunikatów reklamowych. Niestety, większość z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, ile ostatecznie wie o nich Facebook i do czego wykorzystuje tę wiedzę, co skłoniło niemieckich urzędników do podjęcia postępowania. 

Po trzech latach zdecydowali, że choć usługi Facebooka, takie jak WhatsApp i Instagram, nadal będą mogły gromadzić dane, to przypisanie ich do kont użytkowników będzie możliwe tylko pod warunkiem ich dobrowolnej zgody. W przypadku jej braku, dane muszą pozostać w odpowiedniej usłudze i nie mogą być przetwarzane w połączeniu z pozostałymi, które gromadzi Facebook.

Również zbieranie danych z witryn stron trzecich i przypisywanie ich do konta użytkownika Facebooka będzie możliwe tylko wtedy, gdy użytkownicy dobrowolnie wyrażą na to zgodę. Jeśli tego nie zrobią, Facebook będzie musiał znacznie ograniczyć gromadzenie i łączenie danych. Jak? Ma opracować propozycje rozwiązań w tym zakresie.

- Dotychczasowa praktyka łączenia wszystkich danych na koncie użytkownika Facebooka, praktycznie bez żadnych ograniczeń, będzie teraz wymagała dobrowolnej zgody udzielonej przez użytkowników. Dobrowolna zgoda oznacza, że ​​korzystanie z usług Facebooka nie może być uzależnione od zgody użytkowników na gromadzenie i łączenie danych w dotychczasowy sposób - wyjaśniał Andreas Mundt, prezes Bundeskartellamt. 

- Korzystanie z informacji w różnych serwisach pomaga je ulepszać i zwiększać ich bezpieczeństwo. (...) Dostosowujemy każde konto użytkownika do Facebooka tak, aby było unikalne, i używamy w tym celu różnych informacji - w tym informacji, które umieszczasz w swoim profilu, aktualności historie, które lubisz i udostępniasz oraz jakie inne usługi udostępniają nam w związku z korzystaniem z ich witryn i aplikacji - napisał Facebook odpowiedzi na orzeczenie. 

Firma ma miesiąc na odwołanie. Jeśli to się nie powiedzie, będzie musiała zmienić sposób wewnętrznego przetwarzania danych dla niemieckich użytkowników.

Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz Zaloguj się »
obrazek nieczytelny
wyślij