11.07.2018

E-commerce. Zobacz, jak promować sklep internetowy

E-commerce
  • Facebook Polub

Fot. vege - Fotolia.com
Fot. vege - Fotolia.com

Jak być widzianym przez Google i zaprzyjaźnić się z klientem? Kto zyskuje na sile Facebooka? I jak wykorzystać zakazy w prawie handlowym na swoją korzyść? Przeczytaj, jakie narzędzia ułatwią Ci promowanie e-sklepu. 

Google na dobry początek

Google posiada blisko 98% udziału na rynku wyszukiwarek w Polsce (dane na maj 2018 r. wg rankingu opublikowanego przez gs.statcounter.com). Umiejętne wykorzystanie narzędzi, jakie oferuje Google, może okazać się kluczowe, szczególnie w branży modowej, która stanowi jedną z głównych gałęzi e-commerce w Polsce.

Specjaliści  ds. analityki internetowej zaznaczają, że w dobie tak ogromnej liczby e-sklepów prawidłowe optymalizacje kampanii mogą okazać się naszym "być albo nie być". Zbyt niskie wyniki to najczęściej skutek złego wyboru kanału reklamowego, nawet przy dobrych założeniach.

-  Aby stać o krok przed konkurencją, kluczowe jest śledzenie i wdrażanie najnowszych rozwiązań proponowanych przez Google. Ciekawym przykładem jest  Goal Optimized - kampania remarketingowa o wyższym priorytecie niż zwykłe kampanie produktowe i remarketingowe – mówi Adam Moczydłowski, Campaign Specialist w Media4U.

Jak podaje Google, przy jednakowym budżecie kampania Goal Optimized uzyskała 3 razy więcej kliknięć i 4 razy więcej wyświetleń (w porównaniu do kampanii Google Zakupy), zwiększając konwersję dwukrotnie.

- Bardzo dobre rezultaty przy targetowaniu kampanii przynosi wykorzystanie modelu atrybucji. Pozwala on na analizowanie ścieżki użytkownika przed zakupem i wskazuje, który kanał kampanii miał realny wpływ na zakup. Dostrzegamy, że najbardziej wymagająca pod tym kątem jest branża modowa – dodaje Moczydłowski. Z analizy Media4U wynika, że na dużych platformach e-commerce, mimo ruchu zapoczątkowanego na mobile, w przypadku 79% zamówień użytkownicy finalnie dokonują zakupu na urządzeniach desktopowych.

Wielkość kampanii vs precyzja dotarcia 

Wielkość biznesu i obrotów ma znaczenie, ale rodzaj i zasięg reklamy warunkuje branża. W branży modowej bardzo popularna jest Google Display Network – kampania bannerowa, która przynosi duże zyski, szczególnie podczas promowania akcji wyprzedażowych, rabatowych itp.  Grafiki wyświetlane są m.in. na potrzeby zbudowania interakcji z nowym użytkownikiem.

Inne środowiska biznesowe znajdują potencjał już na poziomie wyszukiwarki. Tutaj reklama skupia się na tym, aby odpowiedzieć na już istniejące potrzeby użytkownika. Szukając zakupu usług, na przykład oferty ubezpieczeń, użytkownik odbiera komunikaty reklamowe w postaci reklamy na Gmailu czy Youtube.

– Naprawdę nie ma potrzeby inwestować w każdym dostępnym kanale w sieci – tutaj warunki stawia grupa docelowa: jej przyzwyczajenia, sposób poruszania się po Internecie, odwiedzane witryny. Dla przykładu: dobre rezultaty sprzedażowe w sektorze fashion przynosi Facebook, tam jednak potencjału nie znajduje branża motoryzacyjna czy deweloperska – zauważa Moczydłowski. 

Social marketing w fashion&beauty 

Social marketing, w którym pierwsze skrzypce grają Facebook i Instagram, ma realny wpływ na pozycjonowanie sklepu, a dodatkowo przyczynia się do wzmocnienia pozytywnego wizerunku firmy.  Interakcje z blogerami i angażujące wpisy pozwalają skracać dystans i budować lojalność, tę formę marketingu cenią więc sobie marki z branży fashion i beauty.

Serwisy społecznościowe to m.in. dobre miejsce do organizowania quizów i konkursów z nagrodami w postaci rabatu na zakupy. Słuszność takiej strategii potwierdzają dane z badań Allegro - z raportu "Polska Strojna 2016” wynika, iż moda to trzecia (zaraz po hobby i elektronice) najbardziej lubiana na portalach społecznościowych branża. Marki modowe polubiło 43% internautów. 

Angażowanie klienta to zaproszenie do dalszej przyjaźni. Przykładem na budowanie relacji poprzez interakcje i content może być jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek biżuteryjnych w Polsce - Lilou.

- Często wspólnie z klientem wypracowujemy najkorzystniejsze rozwiązania związane ze sprzedażą w Internecie. Usprawnienia jakie są wdrażane w serwisie online w dużej mierze służą budowie relacji z odwiedzającymi serwis – a ten  cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród miłośników biżuterii - wyjaśnia Agnieszka Goławska, Project Manager w Media4U. Klienci, fani marki i jej ambasadorzy, tworzą galerię inspiracji na stronie głównej sklepu, ich zdjęcia biżuterii zamieszczone są również na Instagramie. Platforma pozwala także na dzielenie się ulubionymi projektami poprzez serwisy społecznościowe. 

Sklep online poza siecią?

Sklep stacjonarny i oferta online wzajemnie się uzupełniają, czego przykładem mogą być działania sieci drogerii Rossmann, która reklamuje serwis internetowy w swoich sklepach tradycyjnych, oferując również odbiór zakupów robionych w sieci w swoich placówkach stacjonarnych. 

Co w przypadku, kiedy e-sklep nie ma swojego stacjonarnego odpowiednika? Dobrze obrana strategia nie wyklucza kanału offline z działań promocyjnych, wręcz przeciwnie - nie tylko wzmacnia wizerunek, ale pozwala na dotarcie do nowych klientów. Tutaj przykładem jest bonprix, jeden z największych e-commerce modowych w Polsce, którego platforma funkcjonuje na dedykowanym rozwiązaniu od Media4U. Marka reklamuje się np. poprzez współpracę przy tworzeniu stylizacji w programach telewizyjnych poświęconych modzie, korzysta z przestrzeni radiowej (reklamy promujące aktualne promocje w e-sklepie) oraz oferuje wysyłkę drukowanych katalogów swojego asortymentu.  

Real time, czyli kampanie trafione w punkt

Z analizy agencji Media4U wynika, że istnieje znacząca zależność między wzrostem statystyk sprzedażowych, a inwestycją firm w działania marketingowe i  akcje promocyjne  skupione wokół niedziel niehandlowych. Marki, które zainwestowały w reklamę online z jasną komunikacją podkreślającą charakter i "powód” promocji, notowały realne zyski.

Wzrost współczynnika konwersji na poziomie nawet 26% przy wsparciu akcji promocyjnych notowały nawet mniejsze e-sklepy, które nie mają swoich odpowiedników stacjonarnych. W branży modowej pierwsza niedziela wolna od handlu przyniosła dużym e-sklepom z branży fashion wymierne efekty. Porównując kampanie o takim samym budżecie, konwersja zwiększyła się ponad 3-krotnie na korzyść tych dedykowanych na czas niedzieli niehandlowej.

Giganci śpią spokojnie?

Czy zatem dobrze prosperujące e-sklepy, bez  nakładów na marketing mogą spać spokojnie? – Z naszych doświadczeń wynika, że bijące rekordy popularności marki coraz bardziej intensyfikują promocję. Odważnie wchodzą w kolejne kanały, zwiększając nakłady finansowe. Konkurencja i Google nigdy nie śpią – podsumowuje Moczydłowski.

Czy strategie marketingowe mniejszych i mniej znanych e-commerców powinny być bardziej intensywne od tych, które mają już mocną pozycję na rynku? Logika podpowiada, że potrzeba wzmożonych sił, by dorównać silniejszej marce. Problemem może okazać się  ograniczony budżet, który wymaga doskonałego dopasowania strategii promocyjnej do grupy docelowej i precyzyjnego określenia celów.

Posługując się e-mail marketingiem można z dobrym skutkiem informować o nowych promocjach stałych klientów, ale też przypomnieć niezdecydowanym o ich porzuconym koszyku, nie ponosząc wysokich kosztów. Nierzadko mniejsze e-sklepy mimo niewielkich nakładów na reklamę sukcesywnie  dochodzą do silniejszych pozycji. Często właśnie tak, powoli, krok po kroku, wyrastają liderzy na rynku.

 

 

Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz Zaloguj się »
obrazek nieczytelny
wyślij
Dzidka, 188.146.168.*, 18.07.2018 / 18:32
Ja właśnie zamierzam się przeszkolić w e-commerce na studiach na wsb. Zmienić chcę branżę w której pracuję obecnie, od ponad 10 lat a i na czasie być jesli chodzi o technologie. http://www.wsb.pl/poznan/kandydaci/studia-i-stopnia/kierunki-i-specjalnosci/e-commerce mam nadzieję ze w tym kierunku bez problemu znajdę pracę.

Czytaj podobne