13.04.2017 Tomasz Rowiński, Członek Zarządu Beemail

Zobacz, jak sprawić, by Twój mailing przykuł uwagę subskrybentów

Okiem eksperta / E-mail marketing
  • Polub

Tomasz Rowiński (fot. Beemail)
Tomasz Rowiński (fot. Beemail)

Informacje o darmowej dostawie, zniżkach czy czyszczeniu magazynów nie robią już na nas takiego wrażenia jak kiedyś. Co zrobić, żeby nasza oferta spotkała się z zainteresowaniem? Oto przykłady mailingów, które najlepiej trafiają do subskrybentów - pisze Tomasz Rowiński z Beemail.

Sama wysyłka to nie wszystko

Oferty i zniżki najlepiej promuje się za pomocą poczty elektronicznej. W końcu wystarczy wysłać mailing i dać subskrybentowi pole do działania aby kampania stała się skuteczna i odniosła sukces sprzedażowy.  

62374_bezplatna-dostawa.jpg

Niestety, nie jest to takie proste. W obecnych czasach kiedy przekaz musi się wyróżnić na tle innych, sama wysyłka i czekanie na efekt nie przyniosą żadnych rezultatów. Odbiorcy są coraz bardziej przeczuleni na maile, które zalewają ich skrzynki każdego dnia.  

Najczęściej na nasze skrzynki trafiają profesjonalne mailingi przygotowane przez marketingowców. Z tego względu reklamodawcy robią wszystko, by ich wiadomości wyróżniały się na tle konkurencji, tak żeby osiągnąć większą ilość otwarć i kliknięć. Dziś wyjątkowa oferta nie wystarczy – specjaliści muszą wykazać się niebywałą kreatywnością aby oferta wyróżniła się na tle innych i zdobyła zainteresowanie konsumenta.  

62375_nowe-technologie.jpg

Jakie mailingi są teraz najbardziej skuteczne?/Jaki mailing wybrać?

Dziś niezwykle istotny jest wybór najlepszej oferty, skuteczne połączenie jej z kanałami sprzedaży oraz efektywne wdrożenie jej w strategię reklamową. 

Aktualnie, najczęściej w wysyłkach mailingowych pojawiają się oferty:

  • programów lojalnościowych,
  • oferty kup jeden produkt, dostaniesz drugi gratis
  • zniżki procentowe
  • darmowa wysyłka
  • prezent do zamówienia

Warto wspomnieć o wiadomościach, które w tematach nie zawierają ofert – generują wysoki współczynnik otwarć oraz kliknięć. Według Yesmail są one otwierane o 15,6% częściej a poziom ich kliknięć jest wyższy o około 10% od mailingów, które zawierają ofertę w tytule. Z drugiej jednak strony, mimo braku nawiązania do konkretnego produktu oraz po zapoznania się z treścią wiadomości takie mailingi dają bardzo mały procent konwersji, która przekłada się na sprzedaż.

Zazwyczaj brakuje w nich ostatniego bodźca, który skłoni odbiorcę do skorzystania z oferty. Warto wtedy ponowić mailing, jednak już ze spersonalizowaną ofertą zachęcającą do przejścia do procesu zakupu. 

62376_program-partnerski.jpg

Mailingi, które już w tytule zachęcają do skorzystania z programów lojalnościowych mają najwyższy współczynnik otwarć – o 17% wyższy niż te, które zawierają daną ofertę, a ich klikalność jest większa o prawie 11%. Z drugiej jednak strony nie zachęcają subskrybenta do finalizacji zakupu. Pomimo tego programy lojalnościowe mają inny cel, a mianowicie wzmocnienie relacji z marką, bądź otrzymanie recenzji na jej temat. Warto zauważyć, że ten rodzaj wysyłek przyciąga uwagę subskrybentów.

Lider konwersji 

Mailingi, które powodują najwyższą konwersję to wciąż wiadomości zawierające zniżki i darmową dostawę. Wiadomo, że najważniejsza jest sprzedaż i to ona jest wyznacznikiem skuteczności kampanii. Właśnie dlatego informacje o rabacie czy darmowej wysyłce są kierowane do subskrybentów planujących zakup. Najczęściej wybierają moment na finalizację transakcji, gdy pojawi się promocja, która pozwoli im nabyć dany towar po niższej cenie. 

62377_wyprzedaz.jpg

Przy planowaniu wysyłki warto zastanowić się, czego od niej oczekujemy – konwersji, sprzedaży czy zachęcenia subskrybentów do określonego działania. Mając jasno wyznaczony cel kampanii mailingowej łatwiej jest dobrać odpowiednią formę komunikacji. Jeśli wiemy jakich konkretnie wyników oczekujemy dużo łatwiej będzie je osiągnąć.

Tomasz Rowiński - Specjalista z obszaru email marketingu. Członek Zarządu Beemail, gdzie odpowiada za koordynację platformy Beemail oraz działania z obszaru marketingu. Wcześniej pracował w LeadBullet i IdeaBank, gdzie zajmował się między innymi budowaniem długofalowych relacji z klientami tych marek. Zawodowo interesują go nowe technologie wykorzystywane w obszarze marketingu. Prywatnie jest aktywnym członkiem społeczności FilmWeb, fanem Realu Madryt, wszelkich tematów geekwsko- fantastycznych. Wolne chwile najczęściej spędza na podróżowaniu.

 

 

 

Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz Zaloguj się »
obrazek nieczytelny
wyślij
Konrad Hajzler 13.04.2017 / 12:42
W ogóle nie jest poruszona kwestia techniczna, najbardziej istotna dla tego typu działania. Treść artykułu jest post factum w stosunku do odbioru maila a to jest 1 krok i sukces. Warto byłoby dodać info jakie platformy mailingowe nie wpadają do spamu, od czego zależy wyświetlenie się maila w koszyczku normalnych wiadomości, uwzględnić dane techniczne rozmiarów mailingu dopasowanego do ekranów - wygodnego na komórki oraz poruszyć kwestie optymalizacji obrazów i kolorów. Tymczasem widać głównie marketingową stronę samego mailingu, który jest narzędziem niestety marnym.

Czytaj podobne